..dla wszystkich, którzy z zaciekawieniem zaglądają (czyli dla tej garstki;)) podaję informację, że nasza łódź nie zatonęła i płynie dalej.. dzień za dniem staramy się dopasować jak najbardziej wszelakie poczynania do zaistniałych sytuacji, próbując stworzyć jakiś logiczny rytm..a że czasem wyjdzie arytmia..bywa
.. czasami żaluję, że nie studiowałem logistyki..ale póki co animacja kulturalna też daje radę..zwłaszcza przy bliźniakach.. śpiewy, tańce i wygłupy to młyn na wodę dla takich małych Chrabąszczy jak nasze:)..napisałem małych??..powinienem raczej ująć to tak: rosnącychwszybkimtempie.. całe szczęście kolki chyba mamy już za sobą..więc nie ma takiego dramatu jak na początku..ot zrobiła się nam taka “proza życia”..nareszcie..bo do tej pory to była “poezja”..ale chyba jakaś szarpana powstańcza..dlatego teraz ze spokojem czekamy na ząbkowanie..a powiem Wam w sekrecie, że fachowcy obserwują już pierwsze symptomy
..więc gryzaki w dłoń i wata w uszy..
ot i mała porcyjka zdjęć, taki przegląd tygodnia w wielkim skrócie:







3 Comments
… a tata w tej prozie niech prozatorskie talenta rozwija, bo ładnie pisze
tak tak popieram
przecie to dziecię AiMK
Świetne fotki
Patrzę na nie i mam uśmiech od ucha do ucha
A 3 i 4 rewelacja